<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Wybory samorządowe 2014 w Tłuszczu &#187; Kappa</title>
	<atom:link href="http://wybory2014.stacja-tluszcz.pl/?author=2&#038;feed=rss2" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://wybory2014.stacja-tluszcz.pl</link>
	<description>informacje dla wyborców i kandydatów</description>
	<lastBuildDate>Tue, 23 Dec 2014 09:02:30 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=4.2.38</generator>
	<item>
		<title>Rób dobrze, albo wcale</title>
		<link>http://wybory2014.stacja-tluszcz.pl/?p=519</link>
		<comments>http://wybory2014.stacja-tluszcz.pl/?p=519#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 20 Oct 2014 05:15:26 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Kappa]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Opinie]]></category>
		<category><![CDATA[Janusz Tomasz Czarnogórski]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://wybory2014.stacja-tluszcz.pl/?p=519</guid>
		<description><![CDATA[Takie zdanie możnaby skierować do Janusza Tomasza Czarnogórskiego po obejrzeniu jego spotów na YouTubie. Mówiąc krótko: Nie jest dobrze i naprawdę niewiele zabrakło, by było lepiej. I choć, pamiętam że sam pisałem o kampanii w internecie: Najmniejszą liczbę głosów zdobędzie kandydat, który swoją kampanię oprze tylko na internecie, nie wychodząc bezpośrednio do wyborców, to pozwolę ...]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Takie zdanie możnaby skierować do Janusza Tomasza Czarnogórskiego po obejrzeniu jego spotów na YouTubie. Mówiąc krótko: Nie jest dobrze i naprawdę niewiele zabrakło, by było lepiej.<br />
</strong><br />
I choć, pamiętam że sam pisałem o kampanii w internecie: Najmniejszą liczbę głosów zdobędzie kandydat, który swoją kampanię oprze tylko na internecie, nie wychodząc bezpośrednio do wyborców, to pozwolę sobie na te spoty rzucić krytycznym okiem. Bo jeśli ktoś się tak pięknie podkłada, to aż żal kilku słów nie skrobnąć<br />
Najpierw proszę obejrzeć obydwa spoty, żebyśmy wiedzieli o czym mówimy.<br />
<iframe src="//www.youtube.com/embed/ik7VHcYcyB4" width="560" height="315" frameborder="0" allowfullscreen="allowfullscreen"></iframe><br />
<iframe src="//www.youtube.com/embed/nRzi7f_9Egc" width="560" height="315" frameborder="0" allowfullscreen="allowfullscreen"></iframe><br />
I teraz po kolei &#8211; co poszło nie tak? Ograniczę się do trzech punktów:</p>
<p><strong>Warstwa techniczna</strong><br />
Najważniejsza w takich produkcjach jest warstwa dźwiękowa. Jak mówią specjaliści do spraw internetowego wideo, widz jest w stanie oglądać film nawet przy słabej jakości obrazu jeśli słyszy, co dzieje się na ekranie. W tym przypadku mamy spot w którym nie słychać nic, oraz taki, w którym słyszymy wszystko oprócz kandydata. Co zapamiętamy z obejrzanych filmików? Ja zapamiętałem odgłos TIR-a, bo chyba w tym momencie nawet sam kandydat uznał, że coś jest nie tak. Zrozumiałbym wszystkie potknięcia (wszak Czarnogórski występuje w takim wideo po raz pierwszy, więc pewne potknięcia są do wybaczenia), gdyby wideo szło “na żywo”, gdyby trzeba było zrobić montaż z kilku kamer, gdyby trzeba było zrobić cokolwiek innego niż obejrzenie  powstałego filmu i powiedzenie: “Nie, to tak być nie może. Albo kręcimy dubla, albo tego nie puszczamy”. Ktoś przecież to przygotowywał, ktoś musiał obejrzeć ten film, choćby podczas dodawania logotypów. Dlaczego to poszło w tej formie? Zachodzę w głowę&#8230;</p>
<p><strong>Niezrozumienie formy internetowego wideo </strong><br />
Co widzimy na ekranie? “Mówiącą głowę”, jak mawia się w branży. I co ona mówi. Czy są to ciekawostki, <a href="https://www.youtube.com/user/Polimaty" target="_blank">dotyczące historii i psychologii</a>, informacje z gatunku <a href="https://www.youtube.com/user/SciTeraz" target="_blank">fizyka, której nie uczą cię w szkole</a>, czy program komediowy, w którym prowadzący <a href="https://www.youtube.com/watch?v=0qqPH9MRULU&amp;list=PLXEzFUofY19J4X1Ghjah1TbSRDSofLoiC" target="_blank">odpowiada na pytania widzów</a>? Nie. Mamy gadającą głowę o planie na drogę i mówiącą o sobie. Wzrok skierowany w jeden punkt i właściwie zerowa mimika. Jest po prostu nudno. Generalnie internetowy widz ma dość niskie zaangażowanie &#8211; jeśli w ciągu 15 pierwszych sekund nic się nie stanie, spora szansa, że po prostu wyłączy nagranie. Ja, gdyby nie zainteresowanie niejako zawodowe, odpuściłbym sobie tę przyjemność dość szybko. A przecież chodzi o to, by wysłuchał co kandydat ma do powiedzenia i wybrał, czy jest to jego program. Czy jest choć jeden powód, by tego nie ułatwiać?</p>
<p><strong>Kandydat, który nie czuje się dobrze </strong><br />
I najważniejsze &#8211; po kandydacie nie widać ani odrobinę, by dobrze się w tej formie czuł. I jeśli w filmowanych rozmowach wypada on całkiem nieźle, tak w tych filmach widać, że nie jest na swoim miejscu. Zwłaszcza w drugim filmie &#8211; być może postawienie go przy ruchliwej drodze nie było najlepszym pomysłem. Filmy wydają się być zrobione właściwie bez pomysłu i bez jakiegoś uzasadnienia &#8211; ot, zróbmy sobie wideo, będzie to kosztować parę złotych, wszystkim się spodoba. Nikt nie odpowiedział na pytanie: kto ma to oglądać i po co? Nie wiem. A chciałbym.</p>
<p>Dobrze, pomarudziłem trochę, teraz czas na plusy. Cieszę się, że którykolwiek z kandydatów zauważył YouTube, że próbuje zrobić coś innego, jakoś się odróżnić, ponieważ jak na razie poza reklamami na mieście, kampania jest wyjątkowo niemrawa. Teraz jeszcze tylko powinien zacząć się odróżniać na plus. Wystarczyłoby pewnie popracować nad techniką i zrobić kawałek montażu, żeby moja ocena podskoczyła o kilka punktów. Dobrze byłoby porozmawiać z choć jedną osobą, która czuje internet i wie, jak powinna wyglądać tam komunikacja &#8211; być może w sztabie wyborczym partii znajdzie się choć jedna taka osoba.<br />
Ps. Czekam na filmy innych kandydatów. Również postaram się napisać o nich kilka słów.</p>
[Edit]: W poniedziałek pojawił się kolejny film. I w końcu da się coś usłyszeć &#8211; ciekawi mnie czy ktoś zaczął oglądać te filmy, czy po prostu kwestia miejsca nagrania, gdzie nie było żadnego ruchu w tle. Generalnie widać spory progres. Jest montaż, jest wizualizacja, jest trochę więcej balansu pomiędzy &#8222;gadającą głową&#8221; a wizualizacjami czy inną treścią. Zobaczymy, czy kolejne spoty (nieoficjalnie wiem, że pojawi się jeszcze kilka) utrzymają tę tendencję.<br />
<iframe src="//www.youtube.com/embed/9jCKlXJi02s" width="560" height="315" frameborder="0" allowfullscreen="allowfullscreen"></iframe></p>
<p>Kappa</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://wybory2014.stacja-tluszcz.pl/?feed=rss2&#038;p=519</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Zarejestrowali, to zarejestowali. Na cóż drążyć temat?</title>
		<link>http://wybory2014.stacja-tluszcz.pl/?p=287</link>
		<comments>http://wybory2014.stacja-tluszcz.pl/?p=287#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 18 Sep 2014 18:04:06 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Kappa]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Opinie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://wybory2014.stacja-tluszcz.pl/?p=287</guid>
		<description><![CDATA[We wtorek Tłuszcz obiegła informacja, o rejestracji dwóch komitetów wyborczych o łudząco podobnych nazwach. Pozwolę sobie jednak zapytać &#8211; no i co z tego? Komitety w &#8222;aferze&#8221; mamy dwa: Razem dla Gminy Tłuszcz (pełnomocnik Zofia Malinowska) i Razem dla Tłuszcza (pełnomocnik Zdzisław Bednarczyk). Kiedy sytuacja wyszła na jaw, mogliśmy przeczytać sporo negatywnych komentarzy. Przykładem niech ...]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p><strong>We wtorek Tłuszcz obiegła informacja, o rejestracji dwóch komitetów wyborczych o łudząco podobnych nazwach. Pozwolę sobie jednak zapytać &#8211; no i co z tego?<br />
</strong><br />
Komitety w &#8222;aferze&#8221; mamy dwa: Razem dla Gminy Tłuszcz (pełnomocnik Zofia Malinowska) i Razem dla Tłuszcza (pełnomocnik Zdzisław Bednarczyk). Kiedy sytuacja wyszła na jaw, mogliśmy przeczytać sporo negatywnych komentarzy.</p>
<p>Przykładem niech będzie komentarz na facebookowm profilu Stacji Tłuszcz, autorstwa radnego Roberta Szydlika:</p>
<blockquote><p>&#8211; Wystawienie komitetu pod nazwą, która jest podróbką wcześniej zarejestrowanego komitetu najlepiej świadczy o braku klasy ze strony Pana Bednarczyka.</p></blockquote>
<p>Odrzućmy jednak na trzy minuty (tyle bowiem zajmie przeczytanie tego tekstu) emocje i przyjrzyjmy się &#8211; bez gniewu i upodobania &#8211; korzyściom, jakie mogą uzyskać komitety o podobnych nazwach.</p>
<p>Tegoroczne wybory samorządowe są pierwszymi w powojennej historii Polski wyborami, w których okręgi wyborcze będą miały charakter jednomandatowy. W praktyce kampanii oznacza to, że głosować będziemy na konkretnych kandydatów, a nie na zgłaszające ich komitety. Te ostatnie mają w nowym systemie funkcję jedynie pomocniczą &#8211; określając źródła finansowania kampanii i w pewnym, niewielkim stopniu pokazując poglądy polityczne kandydatów &#8211; innych spodziewać się będziemy po kandydacie popieranym przez PiS, innych &#8211; po kandydacie SLD. Główną rolę, będą pełnić cechy samych kandydatów: ich (mam nadzieję) program wyborczy, ich popularność w okręgu wyborczym czy ocena poprzednich dokonań.</p>
<p>Skąd to przywiązanie do nazw, haseł i całego entourage’u kampanii? Chciałoby się powiedzieć, że z braku innych możliwości konkurowania, ale oznaczałoby to, że nie doceniam pomysłowości kandydatów. Poza tym pokazanie jednolitego komitetu we wszystkich okręgach może wpłynąć na mniej zdecydowanych wyborców &#8211; mogą oni wybierać tego kandydata, który będzie w stanie więcej ugrać w ramach rady, czyli tego, który będzie miał zapewnioną koalicję.</p>
<p>Warto też zwrócić uwagę na fakt, że w wyborach samorządowych bardzo rzadko wygrywają partie, czyli z marketingowego punktu widzenia &#8211; duże marki. Obserwujemy nawet odwrotny trend &#8211; duże, ogólnopolskie partie startują z lokalnym komitetem (co ważne sygnowanym nazwiskiem silnego lidera) po to, by móc wykorzystać jego popularność do wprowadzenia na stanowiska swoich kandydatów. Wygląda na to, że trend silnych nazwisk będzie rósł, wraz ze zwiększaniem się zasięgu występowania jednomandatowych okręgów.</p>
<p>Podsumowując &#8211; jeśli chcesz wygrać wybory &#8211; zainwestuj w nazwisko. Nazwa komitetu będzie miała znaczenie drugorzędne. Mocnego kandydata ludzie znajdą na liście niezależnie od nazwy jego komitetu. Martwić się będzie trzeba, gdy w komitecie „Razem dla Tłuszcza” wystartuje jakiś Robert Szydlik…</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><strong><span style="color: #ff0000;">AKTUALIZACJA 1.10:</span></strong></p>
<h3 class="name post-title entry-title"><a href="http://wybory2014.stacja-tluszcz.pl/?p=343" target="_blank">Nazwa komitetu Z. Bednarczyka do poprawki!</a></h3>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://wybory2014.stacja-tluszcz.pl/?feed=rss2&#038;p=287</wfw:commentRss>
		<slash:comments>9</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>&#8222;Nie będę kandydował na burmistrza&#8221;. Może to i lepiej.</title>
		<link>http://wybory2014.stacja-tluszcz.pl/?p=240</link>
		<comments>http://wybory2014.stacja-tluszcz.pl/?p=240#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 09 Sep 2014 17:08:23 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Kappa]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Opinie]]></category>
		<category><![CDATA[Robert Szydlik]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://wybory2014.stacja-tluszcz.pl/?p=240</guid>
		<description><![CDATA[Robert Szydlik oficjalnie potwierdził, że nie zamierza w tym roku kandydować na burmistrza. To, wbrew opiniom wielu internautów może być dobra decyzja. Zwłaszcza dla gminy. Decyzja ta wywołała sporą liczbę negatywnych reakcji. Na facebookowym profilu &#8222;Stacji Tłuszcz&#8221; pojawiały się głosy, że &#8222;to był jedyny sensowny kandydat&#8221;. Podobne głosy można usłyszeć “na mieście”, o czym mówi ...]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p><b> <span class="dropcap">R</span>obert Szydlik oficjalnie potwierdził, że nie zamierza w tym roku kandydować na burmistrza. To, wbrew opiniom wielu internautów może być dobra decyzja. Zwłaszcza dla gminy.</b></p>
<p>Decyzja ta wywołała sporą liczbę negatywnych reakcji. Na <a href="https://www.facebook.com/StacjaTluszcz">facebookowym profilu &#8222;Stacji Tłuszcz&#8221;</a> pojawiały się głosy, że &#8222;to był jedyny sensowny kandydat&#8221;. Podobne głosy można usłyszeć “na mieście”, o czym mówi sam kandydat.<br />
<iframe src="//www.youtube.com/embed/6HIrc_5kdBA" width="560" height="315" frameborder="0" allowfullscreen="allowfullscreen"></iframe></p>
<p>Decyzja o kandydowaniu lub nie jest osobistym wyborem kandydata i tak naprawdę tylko on wie dlaczego postąpił tak, a nie inaczej. Jednak jeśli odrzucić na bok emocje, własne poglądy, etc. i popatrzeć na to z boku, to taka decyzja może przynieść więcej pożytku niż szkód.</p>
<p>Stanowisko burmistrza ma bowiem charakter wykonawczy w stosunku do rady. To rada podejmuje decyzje o stanowieniu prawa miejscowego i to ona podejmuje decyzje o charakterze finansowym. Oznacza to, że mając wpływ na decyzje rady, ma się większy wpływ na kurs, w jakim pożegluje gmina. Burmistrz ma więcej kompetencji o charakterze administracyjnym czy reprezentacyjnym, co nie musi przełożyć się na faktyczne możliwości działania (co najwyżej na samozadowolenie osoby pełniącej stanowisko).</p>
<p>Co więcej, stanowisko burmistrza może bardzo łatwo zmarnować kredyt zaufania społecznego. Każdy mieszkaniec oczekuje od burmistrza sporej liczby decyzji czy inwestycji, które tak naprawdę zależą od rady. Ich niewykonanie oznacza spadek tego zaufania i niewielką szansę na zrobienie czegokolwiek w kolejnych wyborach.</p>
<p>Jeśli więc (jak zakładam) ktoś chce zrobić coś dla gminy, to bardziej opłacalne jest kandydowanie na radnego i stworzenie silnej grupy, która będzie w stanie “przepchnąć” wybrane postulaty niż kandydowanie na burmistrza i walka z radnymi. Co więcej, bycie radnym (nawet jedynym z danego komitetu) daje szanse na znalezienie koalicjantów w sprawach dla gminy kluczowych, co może być bardziej opłacalne.</p>
<p>Oczywiście współpraca z burmistrzem (bądź podobny pomysł na rozwój gminy) mogłaby uczynić wprowadzenie programu w życie łatwiejszym. Jeśli jednak można wybrać tylko jedną funkcję, to na dzień dzisiejszy popieram decyzję pana Szydlika &#8211; jeśli zdobędzie mandat, będzie miał większe możliwości działania.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://wybory2014.stacja-tluszcz.pl/?feed=rss2&#038;p=240</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kto na pewno nie wygra wyborów?</title>
		<link>http://wybory2014.stacja-tluszcz.pl/?p=208</link>
		<comments>http://wybory2014.stacja-tluszcz.pl/?p=208#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 01 Sep 2014 19:25:42 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Kappa]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Opinie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://wybory2014.stacja-tluszcz.pl/?p=208</guid>
		<description><![CDATA[Z każdym dniem ujawniają się kolejni kandydaci w wyborach samorządowych. Czy już dziś można przewidzieć zwycięzcę? Bez konsultacji z wróżbitą Maciejem &#8211; raczej nie. Można jednak, nawet bez robienia sobie herbaty (w celu zdobycia fusów) powiedzieć kto wyborów na pewno nie wygra. Najmniejszą liczbę głosów zdobędzie kandydat, który swoją kampanię oprze tylko na internecie, nie ...]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Z każdym dniem ujawniają się kolejni kandydaci w wyborach samorządowych. Czy już dziś można przewidzieć zwycięzcę?</strong></p>
<p>Bez konsultacji z wróżbitą Maciejem &#8211; raczej nie. Można jednak, nawet bez robienia sobie herbaty (w celu zdobycia fusów) powiedzieć kto wyborów na pewno nie wygra.</p>
<p>Najmniejszą liczbę głosów zdobędzie kandydat, który swoją kampanię oprze tylko na internecie, nie wychodząc bezpośrednio do wyborców. I nie zmienią tego nawet największe wojny w komentarzach (na miarę tych z 2010)</p>
<p>Dlaczego? Bo internet to domena ludzi młodych, czyli tych, którzy na wybory generalnie nie chodzą. Dane ISP alarmują &#8211;  frekwencja w grupie wiekowej 18-25 jest jedną z najniższych. I nie pomagają kampanie reklamowe skierowane do ludzi młodych &#8211; samorząd nie bardzo ich obchodzi. Inwestycja w internet (tak, dobrej kampanii nie da się zrobić studentami na bezpłatnym stażu) po prostu się nie opłaca.</p>
<p>Przykład z poprzednich wyborów &#8211; kampania Kamila Laskowskiego w internecie była świetna, a przełożyła się na najniższy wynik procentowy w okręgu &#8211; lekko ponad 20 proc. Podobnie jak w przypadku bojkotu tatara z Sokołowa &#8211; dużo słów, sporo “łapek w górę”, ale za to niewielki efekt praktyczny.</p>
<p>Ale może to i lepiej. W zeszłym roku właściwie tylko trzech kandydatów było widocznych w sieci i mediach społecznościowych, w tym roku pewnie nie będzie lepiej. Choć ma to swoje plusy &#8211; biorąc pod uwagę <a href="http://niebezpiecznik.pl/post/kolejny-scam-na-faceboku-trzy-gimnazjalistki-w-ciazy-po-zabawie-w-sloneczko-nagranie-wycieklo-do-internetu-film/" target="_blank" rel="nofollow">treści pojawiające się na profilu jednego z kandydatów</a> (szczęśliwie już usunięte)&#8230;</p>
<p>Czy kampania w sieci będzie więc nudna? Pewnie nie &#8211; internet to dobre narzędzie do szybkiej reakcji, długich filipik (które zostaną zarchiwizowane) i generalnie współczesna Agora. Jednak nie sądzę, by najpopularniejszy w sieci, stał się najpopularniejszym przy urnie.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Kappa</p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://wybory2014.stacja-tluszcz.pl/?feed=rss2&#038;p=208</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
