Z ostatniej chwili
Wieczny kandydat

Wieczny kandydat

Sławomir Klocek – bo o nim mowa, ubiega się o stanowisko burmistrza już po raz czwarty. Niezrażony poprzednimi niepowodzeniami dzielnie dąży do władzy. Efekty tych działań są jednak niewielkie. Od najlepszego wyniku, jaki uzyskał w 2002 roku (II tura, 2730 głosów) jest tylko gorzej. W kolejnych wyborach w 2006 roku głosów już 2251. W tych, które odbyły się w 2010 roku wynik: 1716 głosów.

Obok startu walki o fotel burmistrza kandydat walczył o stanowisko radnego w powiecie. Walczył skuteczniej, gdyż w 2006 roku, podczas swojego pierwszego startu z ostatniego miejsca listy Wspólnoty Samorządowej Województwa Mazowieckiego udało mu się zdobyć mandat. Klocek otrzymał wtedy 653 głosy wyprzedzając startującego z „jedynki” Stanisława Mataka o prawie 250.

W kolejnych wyborach do powiatu kandydat wystartował z listy Platformy Obywatelskiej. Poprawił wynik sprzed czterech lat i uzyskał 690 głosów.

Wszystko zatem jasne. Łatwo się zorientować, że walka o fotel burmistrza wzmacnia kandydata ubiegającego się o realnie leżący w jego możliwościach mandat do rady powiatu i może się przekładać na lepsze wyniki. Większy limit na kampanię wyborczą, więcej szans na uczestnictwo w debacie publicznej nie pozostają bez wpływu. Jak będzie tym razem?

Wszystko zależy od tego, czy ktoś jeszcze będzie się ubiegał o stanowisko burmistrza. Przy obecnym układzie kandydatów: Paweł Bednarczyk, Janusz Tomasz Czarnogórski i Sławomir Klocek gdy dojdzie do drugiej tury będzie można negocjować (stanowiska, przekazanie poparcia, wpływ na samorząd w Tłuszczu…). I może w tym przypadku te negocjacje dla Sławomira Klocka będą bardziej korzystne, niż te sprzed czterech lat…

fot. A. Laskowska, debata przedwyborcza w 2010 r.

Sławomir Klocek – bo o nim mowa, ubiega się o stanowisko burmistrza już po raz czwarty. Niezrażony poprzednimi niepowodzeniami dzielnie dąży do władzy. Efekty tych działań są jednak niewielkie. Od najlepszego wyniku, jaki uzyskał w 2002 roku (II tura, 2730 głosów) jest tylko gorzej. W kolejnych wyborach w 2006 roku głosów już 2251. W tych, które odbyły się w 2010 roku wynik: 1716 głosów. Obok startu walki o fotel burmistrza kandydat walczył o stanowisko radnego w powiecie. Walczył skuteczniej, gdyż w 2006 roku, podczas swojego pierwszego startu z ostatniego miejsca listy Wspólnoty Samorządowej Województwa Mazowieckiego udało mu się zdobyć mandat.…

Ocena

Głosy użytkowników: 3.53 ( 6 głosów)
0

Marv

Baczny obserwator lokalnej sceny politycznej. Piszę co myślę.

Jeden komentarz

  1. Szkoda, że Pan Sławomir się jednak zdecydował na start. Wydawało się, że w jakiś sposób porozumiał się z Panem Czarnogórskim i układa im się współpraca. Jak się jednak okazało kandyduje – bez żadnych szans na zwycięstwo, o czym sam pewnie dobrze wie. Osłabia za to kandydata Pana Czarnogórskiego. Ciekawe czy to tak z nierozwagi czy też z jakiegoś interesu…

Skomentuj